Kraków, półmetek Szkoły Wychowawców Seminaryjnych 2009-2011
Zakończył się pierwszy rok zajęć w dwuletniej Szkole Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych 2009-2011, w której bierze udział 80 formatorów diecezjalnych i zakonnych.
W dniach 17-21 maja 2010 r. odbyło się w Krakowie szóste spotkanie w ramach bieżącej edycji Szkoły. Tematyka tej pięciodniowej sesji dotyczyła wychowania do przeżywania czystości i ubóstwa. Wykładowcami byli o. Amedeo Cencini FdCC oraz br. Moris Maurin IPFI. Włoski kanosjanin, który współpracuje z Centrum Formacji Duchowej w Krakowie od 2003 r., podjął w ramach wykładu temat celibatu kapłańskiego (17-18 maja). Goszczący również kolejny raz w domu formacyjnym salwatorianów br. Moris ze wspólnoty Małych Braci Jezusa dzielił się doświadczeniem życia pośród ubogich i wygłosił wykłady: „Ubóstwo w życiu księdza” oraz „Kontakt z ubogimi i pomoc ubogim” (19-20 maja).
W codziennej modlitwie Słowem Bożym według metody lectio divina, scalającej całe doświadczenie formacyjne Szkoły, uczestnicy szóstej sesji Szkoły podejmowali na modlitwie temat „Nowe życie ucznia. Piotr i ja”. Podstawę do modlitwy stanowiły teksty zaczerpnięte z Ewangelii św. Jana opisujące postawę Szymona Piotra po zmartwychwstaniu Jezusa, a wprowadzenia do modlitwy dawał ks. Krzysztof Wons SDS. Z zakończeniem bieżącej sesji Szkoły Wychowawców zbiegło się również, co warto wspomnieć, ukazanie się nowej publikacji autorstwa propagatora lectio divina, a mianowicie książki „Ty wiesz, że Cię kocham. Rekolekcje ze św. Piotrem”.
W zakończeniu pierwszego roku zajęć bieżącej edycji Szkoły Wychowawców WSD prowadzonej pod patronatem Komisji Episkopatu Polski ds. Duchowieństwa w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie wzięli udział generał Zgromadzenia Salwatorianów ks. Andrzej Urbański SDS oraz prowincjał Polskiej Prowincji Salwatorianów ks. Piotr Filas SDS. W piątek, 21 maja 2010 r., przełożony generalny Towarzystwa Boskiego Zbawiciela przewodniczył uroczystej Eucharystii i wygłosił homilię.
Wychodząc w homilii od dialogu Jezusa z Piotrem, który wybrzmiał w Ewangelii dnia, generał salwatorianów zaznaczył, ów krótki i istotny dialog miłości między Jezusem i tym, którego Jezus powołuje, dialog który stoi u podstaw powołania kapłańskiego, a także zakonnego, powinien trwać przez życie. Kaznodzieja przypomniał również, że z wyznaniem miłości złożonym przez Piotra Chrystus związał polecenie, aby ten pasł owieczki Pana.
„Ten pierwszy z Apostołów nie pisał tak głęboko i teologicznie jak św. Jan Apostoł; nie rozprzestrzenił też Dobrej Nowiny po świecie jak św. Paweł. Otrzymał jednak coś bardzo zobowiązującego i pierwszoplanowego, ważną misję prowadzenia i troski o Chrystusową Trzodę, Kościół Święty” – mówił kaznodzieja, a odnosząc tę obserwację do życia słuchających homilii uczestników Szkoły Wychowawców stwierdził: „Nie każdy z nas może wejść na szczyty myśli teologicznej czy kontemplacji, nie każdy z nas może głosić Chrystusa na przysłowiowych ‘krańcach ziemi’, ale każdy z nas może i powinien troszczyć się o trzodę powierzoną nam przez Jezusa. Wam, Drodzy Wychowawcy, Chrystus powierzył lub powierzy opiekę nad niewielką - w porównaniu do wielkości całego Ludu Bożego - trzódką, która została powołana do kapłaństwa lub życia zakonnego. Idąc dalej za tym porównaniem można powiedzieć, że przyszłe życie owiec tej małej trzódki w dużej mierze zależy od dobrego i odpowiedzialnego spełnienia Waszej, jakże ważnej misji”.
Gość z Rzymu przywołał również w swej refleksji osobę założyciela salwatorianów i jego troskę o formację wychowanków założonego przez siebie zgromadzenia oraz o domy formacyjne, które są przyszłością zgromadzenia. Reflektując nad formacyjną posługą sługi Bożego Franciszka Marii od Krzyża Jordana ksiądz generał zaakcentował troskę ojca Jordana o to, by wychowankowie całe swoje życie orientowali na Osobie Jezusa. Kaznodzieja z mocą podkreślił, że „tylko ta osobista więź z Chrystusem dawała gwarancję przetrwania w tym [ówczesnym] zlaicyzowanym świecie. Podobne czasy mamy teraz. Jedyną drogą do pokonania tego ducha świeckiego i mierności, która się wkradła w życie kapłańskie i zakonne, jest radykalizm w naśladowaniu Jezusa”. Podkreślił również indywidualny charakter posługi formacyjnej przywołując praktykę comiesięcznych osobistych rozmów z wychowankami realizowaną przez założyciela salwatorianów.
Uroczystą Eucharystię wieńczącą pierwszy rok formacji w Szkole Wychowawców przełożony generalny salwatorianów sprawował w mocno zniszczonym i nasyconym potem pierwszych salwatoriańskich misjonarzy, apostołów północno-wschodnich Indii, ornacie przywiezionym z wioski Laitkynsew, niedaleko Himalajów. Tłumacząc ten symboliczny gest, podkreślający uniwersalizm salwatoriańskiego charyzmatu, ks. Andrzej Urbański SDS, który sam długie lata pełnił posługę misyjną na kontynencie afrykańskim, mówił do zgromadzonych formatorów diecezjalnych i zakonnych: „Przywiozłem ten ornat, aby Was zachęcić do napełniania duchem misyjnym Waszych wychowanków, bo Kościół jest ze swej natury misyjny i polski Kościół spełniał szczególnie w ostatnich 30 latach wielką rolę misyjną w świecie i nadal może ją spełniać. Idea misyjna jest nadal źródłem wielu powołań i wytrwania w nich”.
Przełożony generalny salwatorianów wyraził radość, iż w doświadczeniu Szkoły Wychowawców mogą brać udział razem wychowawcy ze środowisk diecezjalnych i zakonnych. „Ojciec Jordan podkreślał ducha uniwersalizmu, misyjności i dyspozycyjności ('wszyscy', 'wszędzie', 'wszystkim'). Uniwersalizm Jordana odnosił się do wszystkich ludzi i gdyby dzisiaj był tutaj z nami na pewno bardzo by się ucieszył, że na kursie formatorów jest grupa wychowawców diecezjalnych obok grupy wychowawców zakonnych. Wszyscy bowiem jesteśmy wezwani do wypełnienia misji zbawczej Kościoła, bo jesteśmy jego członkami”. Gratulując uczestnikom Szkoły zakończenia pierwszego roku, życząc dobrego odpoczynku i błogosławieństwa Bożego na drugi rok kursu, podziękował również dyrektorowi i całemu zespołowi Centrum Formacji Duchowej za organizowanie i prowadzenie tej inicjatywy.
Ks. Piotr Szyrszeń SDS
www.cfd.sds.pl |